• ~17000Polubień
  • ~5000Kontaktów
  • ~250Followersów
  • ~30Obserwujących
  • ~30Obserwujących
  • Mariusz Tomaszewski

    Blog

    20 rzeczy, które hamują Twoje zmiany na lepsze

    Niebawem, jak co roku, miliony Polaków będzie dokonywało postanowień noworocznych. A Ty prawdopodobnie zamierzasz być jednym z nich. Będziesz obiecywać sobie, że zrzucisz niepotrzebne kilogramy, zaczniesz biegać, będziesz bardziej zdrowo się odżywiać, lepiej planować i organizować swój czas, by mieć go więcej dla siebie, rodziny i przyjaciół itd. Część z nas będzie chciała rzucić palenie, ograniczyć alkohol, wydawać mniej i więcej oszczędzać, nauczyć się czegoś nowego, zmienić pracę, rozpocząć biznes albo znaleźć życiowego partnera. To najczęstsze postanowienia nie tylko u nas, ale również na całym świecie.

    Niestety smutna prawda jest taka, że ponad 90% z tych osób nie realizuje swoich postanowień, około 50% z nich porzuci je w pierwszym miesiącu nowego roku, a niemal 25% nigdy nie osiągnie swoich celów. Pocieszające natomiast jest to, że osoby, które dokonują postanowień i zapisują swoje cele, kilkukrotnie zwiększają szansę na ich realizację.

    Zanim jednak wykrzykniesz po pijaku w Sylwestrową noc „rzucam tę cholerną robotę!” i wpadniesz w pułapkę konsekwencji, poznaj 20 rzeczy, które hamują wprowadzanie skutecznych zmian i zwiększają Twoją szansę na porażkę. Już sama ich świadomość pozwoli Ci lepiej zaplanować realizację Twoich celów oraz zwiększy szansę na ich osiągnięcie.

    1. Nie zamierzasz nic zmieniać

    Coraz częściej doskwiera Ci Twoja waga i coraz mniej chętnie spoglądasz w lustro. Wmawiasz sobie, że jeszcze nie jest tak źle, pomimo że wejście po schodach na drugie piętro kończy się prawie zawałem serca, a żeby ubrać skarpetki, prosisz o pomoc sąsiada.

    Od kilku lat planujesz nauczyć się języka angielskiego, ale ciągle oszukujesz się, że tak naprawdę nie jest Ci do niczego potrzebny, pomimo że 80% dobrych ofert pracy wymaga płynnej komunikacji w tym języku.

    W pracy awansują wszyscy tylko nie Ty, a podwyżkę zamiast Ciebie otrzymują te wstrętne lizusy, których nie cierpisz. Pracujesz coraz więcej i coraz bardziej się starasz. Mijają kolejne lata, a Twój szef kolejny raz mydli Ci oczy stwierdzeniem, że teraz nie jest na to dobry moment albo że ma związane ręce.

    Czujesz, że kamyk w bucie coraz bardziej Cię uwiera, ale wolisz męczyć się dalej i próbujesz skrzętnie go przesuwać, aby na chwilę poczuć ulgę i zapomnieć, że on cały czas tam jest.

    Nie jesteś zadowolony ze swojego życia, ale ciągle odkładasz zmiany na później. Wierzysz w to, że masz jeszcze dużo czasu i czekasz na ten odpowiedni moment.

    2. Nie jesteś gotowy na zmianę

    Kiedy pewien mężczyzna wieczorem szedł do domu, nieznajomy zapytał go o jakąś ulicę. Mężczyzna wskazał mu kierunek i dokładnie wyjaśnił drogę. Nieznajomy bez trudu zrozumiał wyjaśnienia, po czym zaczął iść w odwrotną stronę. Mężczyzna wtedy stwierdził: „Idzie pan w złym kierunku.”. „Wiem” – odparł tamten. – „Nie jestem jeszcze gotowy”. :)

    To typowe dla osób, które są świadome danego problemu i poważnie myślą o przezwyciężeniu go, ale jeszcze nie podjęły decyzji o zmianie.

    Zastanawiasz się nad tym, aby zacząć prowadzić bloga :), ale jeszcze musisz się czegoś nauczyć, pojechać na jeszcze jedno szkolenie, przeczytać kilka książek itd. Ciągle powtarzasz sobie, że nie jesteś wystarczająco dobry, aby zacząć robić to, o czym marzysz od dawna.

    Inną sprawą jest to, że czasem rzeczywiście nie jesteśmy gotowi na zmiany. Możesz na przykład chcieć rzucić swoją pracę i rozpocząć swój własny biznes, nie mając przy tym żadnego zaplecza finansowego nie tylko na rozwój biznesu, ale nawet na to, aby przetrwać bez dochodów przez następnych kilka miesięcy. Chcesz awansować na stanowisko menedżerskie, ale nic nie wiesz na ten temat, a swoją wiedzę opierasz na intuicji lub co gorsza, na zachowaniach Twojego przełożonego, którego niedawno zwolniono z pracy. Chcesz zacząć aktywnie uprawiać sport, ale masz osłabiony organizm po ostatnim przeziębieniu.

    3. Brakuje Ci motywacji do zmiany

    Chcesz, ale właściwie nie jest jeszcze tak źle. Suma korzyści wynikających z obecnego stanu rzeczy jest wyższa niż suma bólu. Próg tego drugiego nie został jeszcze osiągnięty. Niektórzy z nas mają go ustawionego całkiem wysoko. Ukrywasz przed sobą to, co Ci przeszkadza i wyolbrzymiasz korzyści, aby odwlec to, co nieuchronne.

    Chcesz dokonać zmiany, ale brakuje Ci osobistego, głębokiego źródła motywacji (Twoja motywacja jest powierzchowna). Wydaje Ci się, że chcesz pozbyć się kilku kilogramów, aby żyć bardziej zdrowo, ale w głębi duszy nie akceptujesz swojego wyglądu, brakuje Ci pewności siebie albo nie czujesz się wystarczająco atrakcyjny dla płci przeciwnej.

    Próbujesz zabrać się za czytanie literatury do pracy magisterskiej, ale po 5 minutach dopada Cię senność i postanawiasz uciąć sobie drzemkę.

    Twoje cele nie są źródłem energii i gdybyś nie musiał, nie robiłbyś niczego.

    4. Próbujesz zmieniać się z niewłaściwego powodu

    Pniesz się po drabinie kariery zawodowej i zarabiasz coraz więcej, aby zaimponować znajomym Twoim nowym BMW, albo utrzymać przy sobie kobietę, która zamiast Ciebie widzi Twoje dolary.

    Podejmujesz kolejne studia, aby zasłużyć na uznanie rodziców, którzy powtarzali Ci przez całe dzieciństwo, że jak nie będziesz się uczyć, to będziesz nikim i niczego w życiu nie osiągniesz. Postanawiasz zostać śmieciarzem tylko dlatego, że Twój ojciec całe życie powtarzał Ci, że powinieneś iść na prawo albo na medycynę.

    Podejmujesz dietę, bo Twój partner powiedział Ci, że ostatnio dupa Ci urosła, albo Twoje zdjęcie na Instagramie nie uzyskało wystarczająco dużo lajków. W końcu zaczynasz biegać, bo wszyscy biegają i jest to teraz takie „trendy”, chociaż nie lubisz tego robić i wolałbyś popływać na basenie, albo poczytać książkę.

    Twoje cele nie są Twoimi celami a jedynie projekcją innych znaczących osób w Twoim życiu (teraz lub w przeszłości), nieudolną próbą dowartościowania się albo uleganiem chwilowej modzie.

    5. Próbujesz wprowadzać zmiany w nieodpowiednim momencie

    Najbardziej popularnym postanowieniem noworocznym jest utrata wagi. Jeśli nie należysz do tych najszczuplejszych, to z pewnością nie raz obiecywałeś sobie, że zrzucisz kilka kilogramów. I ponownie obiecujesz sobie, że zaczniesz biegać, ograniczysz posiłki itp.

    Nastawiasz więc budzik na 6:30 rano, żeby zrobić sobie poranny jogging. Wyglądasz za okno a tu ciemno. Na dodatek jest zimno, pochmurnie a Ty nie masz bielizny termicznej. A w ogóle kto to wymyślił, żeby zimą zaczynać bieganie?

    No dobra, to może dieta? Tylko jak tu jeść mniej, jeśli praktycznie cały czas siedzisz w domu z dostępem do lodówki, a od paśnika odrywasz się tylko wtedy, kiedy idziesz wynieść śmieci? Poza tym zaplanowałeś kilka spotkań karnawałowych z przyjaciółmi, więc szykuje się sezon obżarstwa.

    Ok, postanawiasz, że pójdziesz przynajmniej po podwyżkę zaraz po nowym roku. W końcu zwlekasz z tym od kilku miesięcy. Nie przewidziałeś tylko, że na podobny pomysł jak Ty, wpadnie jeszcze kilku Twoich kolegów i Twój szef zostanie zasypany wnioskami. A poza tym zapomniałeś, że w ostatnim miesiącu zawaliłeś kilka zadań i zalegasz z odesłaniem raportu, który miałeś zdać 2 tygodnie temu.

    6. Wiesz, czego nie chcesz, ale nie wiesz czego chcesz

    Inaczej mówiąc, brakuje Ci konkretnego celu. Zazwyczaj zaczyna się od skargi, czyli tego, co Ci przeszkadza, co Ci się nie podoba, co Cię drażni itd. Komu nie zdarza się czasem ponarzekać?

    Masz już dość pomiatania sobą w pracy, męczą Cię kolejne kłótnie ze swoim partnerem, nie masz czasu dla siebie, brakuje Ci energii do życia itp. Wiesz, co Ci przeszkadza, ale nie do końca jesteś świadomy, co w tej sytuacji jest dla Ciebie prawdziwym problemem i czego chcesz w zamian.

    Jeśli nie wiesz czego chcesz, masz to czego nie chcesz. #motywacja Click To Tweet

    Brakuje Ci też konkretu. Niby wiesz już co chcesz zmienić, ale Twój cel jest zbyt mglisty i zbyt ogólnikowy. Wolisz powiedzieć sobie „będę prowadzić bardziej aktywny tryb życia” zamiast „będę biegać 3 razy w tygodniu po 30 minut” albo „będę bardziej efektywny” zamiast „każdy tydzień będę zaczynał od zaplanowania swojego czasu w kalendarzu”. Czujesz różnicę?

    7. Nie masz wizji sukcesu i konkretnego planu

    Masz już sprecyzowany cel, ale nie bardzo wiesz, jak go zrealizować i od czego zacząć. W końcu się zmobilizowałeś i ruszyłeś, ale w połowie drogi okazało się, że to nie ten kierunek, że zabrakło Ci paliwa (motywacji) albo że zboczyłeś z trasy. Nie wiesz, co musi wydarzyć się po drodze i na jakie przeszkody możesz się natknąć, przed dotarciem do swojego celu.

    Ruszyłeś w drogę, ale do końca nie wiesz, jak będzie wyglądało w miejscu, do którego chcesz dojechać, nie wiesz po czym poznasz, że osiągnąłeś sukces. Nie masz pojęcia co chcesz zobaczyć, co chcesz słyszeć, myśleć i czuć, czego chcesz doświadczyć po zakończeniu podróży albo jaki ma być tego efekt.

    Chcesz otworzyć własną firmę, ale nie wiesz co chcesz w niej robić, co i komu będziesz oferować, w jaki sposób chcesz zarabiać, jak wypromujesz swój biznes itd.

    8. Zbyt mocno skupiasz się na planowaniu i przygotowaniach

    Wiesz już co chcesz zmienić i wiesz, jak to osiągnąć, ale ciągle nie ruszyłeś z miejsca. Masz wrażenie, że jeszcze nie wszystko zaplanowałeś, nie wszystko jest dopieszczone tak jak byś chciał albo musisz zdobyć jeszcze więcej informacji, żeby uwzględnić je w swoich planach. Chcesz uniknąć wszelkich błędów i przygotować się na każdy scenariusz.

    Ciągle słyszysz w głowie „musisz to zrobić dobrze za pierwszym razem!” albo „muszą spaść z krzeseł jak to zobaczą!”. W związku z tym postanawiasz jeszcze raz przejrzeć swoje plany i sprawdzić, czy aby czegoś nie przeoczyłeś, albo czy nie popełniłeś jakiegoś błędu. Sprawdzasz jeszcze raz, a potem jeszcze raz i zawsze okazuje się, że musisz coś zmienić, coś doczytać, coś poprawić.

    Robisz wszystko byle nie zacząć, a jednocześnie czuć się dobrze, że coś robisz. W końcu stwierdzasz, że z części planów musisz zrezygnować, bo nie jesteś w stanie ogarnąć wszystkiego w czasie, który Ci pozostał.

    Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku. #perfekcjonizm Click To Tweet

    9. Za bardzo skupiasz się na celu, za mało na drodze

    Pewnie nie raz słyszałeś lub czytałeś, że dobrze określony cel jest najważniejszy, że wystarczy sobie odpowiednio wszystko wizualizować, a sukces masz gwarantowany. Postanowiłeś, że zbudujesz swój własny biznes. Zapisałeś na wielkiej kartce sumę, którą chcesz zarabiać w przyszłości. Wyobrażasz sobie, że zostałeś ekspertem w jakiejś dziedzinie i zyskałeś wielką popularność. Tak mocno skupiasz się na tych celach, że toniesz w marzeniach oraz złudzeniach o lepszej przyszłości i zapominasz o robieniu kolejnych kroków.

    Skupiasz się na utracie wagi, a nie na tym, aby mieć po prostu lepszą kondycję, wyjść dzisiaj pobiegać albo zjeść jedną parówkę mniej. Chcesz zdobyć nową pracę, ale nie wysłałeś jeszcze żadnej aplikacji. Marzy Ci się świetlista kariera menadżera, ale nie przyszło Ci do głowy, aby popracować nad swoimi kompetencjami. Koncentrujesz się na tym, ile chcesz mieć pieniędzy, ale zapominasz, że aby zarobić milion, sam musisz stać się milionem po drodze.

    Cele nie są najważniejsze. Najważniejsze jest to, kim się stajesz na drodze do tych celów. #cele Click To Tweet

    10. Zbyt dużo bierzesz sobie na głowę

    Od kilku miesięcy czekasz na koniec roku i odkładasz podjęcie ważniejszych zmian na ten magiczny, symboliczny moment. W końcu przychodzi Sylwester i zaczynasz robić listę celów/postanowień. Z każdą kolejną pozycją Twoje poczucie wartości idzie w górę. Wydaje Ci się, że jeśli wpiszesz na swoją listę 20 rzeczy zamiast 3, to będziesz bardziej zajebisty albo zrealizujesz ich więcej. Stawiasz sobie ambitne cele, bo przecież jesteś ambitnym człowiekiem i za takiego chcesz uchodzić.

    Follow my blog with Bloglovin

    Chcesz zacząć prowadzić zdrowy tryb życia, więc dokonujesz rewolucyjnych zmian i od razu narzucasz sobie drakońskie diety, podejmujesz masę aktywności fizycznych, rzucasz palenie papierosów i wyrzekasz się alkoholu. Zamiast zacząć bieganie od dystansu 1km, Ty robisz od razu 15. Niestety Twój organizm i Twój umysł nie są gotowe na tak złożone zmiany.

    Okazuje się, że nie jesteś w stanie wytrwać w swoich postanowieniach i szybko się zniechęcasz albo przekonujesz się, że wprowadzenie tych wszystkich zmian od początku było niemożliwe.

    11. Twój cel nie jest zależny od Ciebie

    Chcę, aby mój partner był bardziej wyrozumiały. Chcę, aby ona bardziej się o mnie starała. Chcę, aby mój zespół był bardziej współpracujący, bardziej produktywny i aby wszyscy bardziej angażowali się w realizację zadań. Niestety nie zauważasz tego, że jedyne co możesz zmienić, to swoje zachowanie, swoje nastawienie i to, co Ty zrobisz, aby dostawać więcej tego, czego potrzebujesz.

    Nie chcesz dostrzec tego, że Twój zespół jest mało efektywny i słabo angażuje się w realizowane projekty nie dlatego, że po prostu „oni tacy są”, tylko dlatego, że po pierwsze nie motywujesz ich w odpowiedni sposób, po drugie sam jesteś słabo zorganizowany i zaangażowany, a po trzecie swoim zachowaniem i postawą względem kolegów z innych działów pokazujesz, że współpraca to pojęcie dla Ciebie tak samo bliskie, jak sposób rozmnażania się mrówki panda.

    Podobnie w związku. Nie chcesz uświadomić sobie tego, że ona nie stara się już o Ciebie jak dawniej, ponieważ sam dawno przestałeś starać się o nią albo co gorsza, przestałeś starać się nawet o samego siebie.

    12. Posiadasz ograniczające przekonania na temat zmiany

    Znasz to?

    Jeśli sądzisz, że potrafisz to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz – również masz rację.” HF #przekonania Click To Tweet

    Twoje przekonania determinują Twoje sukcesy i całe Twoje życie. Największa część z nich powstała w Twoim wczesnym dzieciństwie a później była wzmacniana przez przekazy kulturowe oraz Twoje doświadczenia.

    Najbardziej ograniczające są te osobiste, dotyczące Twojej tożsamości. Powtarzasz sobie: to nie dla mnie, nie nadaję się do tego, ja już tak mam, nie jestem wystarczająco atrakcyjny, nie zasługuję na to, jestem za głupi itd.

    Masz też cały zestaw przekonań dotyczących świata i innych ludzi, który ukształtowałeś na podstawie jednego czy dwóch doświadczeń albo opinii innych ludzi. Mężczyźni to agresywni egoiści, kobiety to dziwki i lecą tylko na kasę, żeby zdobyć dobrą pracę trzeba mieć układy, świat się na mnie uwziął, bogaci to oszuści, pieniądze to zło, żeby rozwinąć swój biznes trzeba mieć bogatych starych itp.

    I ostatnia grupa, czyli przekonania dotyczące przyszłości. To jest niemożliwe do zrealizowania, na pewno mi się nie uda, zawsze już tak będzie, na pewno nie dam sobie rady, z pewnością coś się wysypie po drodze itd.

    Powtarzasz je sobie i w ogóle nie podejmujesz tematu, aby sprawdzić, czy są prawdziwe.

    13. Wymówkoza pospolita

    Postanowiłeś pobiegać. Wstajesz rano, przecierasz oczy, podnosisz żaluzje, a tu pogoda nie taka. Za ciemno, za zimno, za pochmurnie, drzewa za zielone, księżyc za nisko. Przecież nie będziesz biegał, skoro księżyc tak daje po oczach! Poza tym jest środek tygodnia, a wiadomo, że jak coś rozpoczynać to najlepiej w poniedziałek.

    Kolejny raz nie zaliczyłeś egzaminu. Z pewnością wykładowca się na Was uwziął. Zaraz, zaraz, ale dlaczego tylko Ty nie zdałeś? Na pewno uwziął się właśnie na Ciebie!

    Od dawna planujesz, że nauczysz się profesjonalnej fotografii, ale ciągle masz za mało czasu. Bill Gates i Rihanna na pewno mają jakąś czarodziejską różdżkę i z pewnością mają go więcej! Poza tym masz teraz trudny okres w pracy, a kto podejmuje nowe wyzwania w takich momentach? Poczekasz, aż sytuacja się trochę uspokoi i będą korzystniejsze wiatry.

    No i na dodatek właśnie masz okres. Dlaczego to nie jest dobry moment na zmianę? Bo tak!!! :)

    14. Boisz się zmiany

    Nie ma chyba osoby, której nie dopadłby choć raz strach przed porażką. Od dzieciństwa byłeś uczony, że popełnianie błędów jest złe. Jednocześnie nikt mówił Ci o tym, że wiele osób, które osiągnęło sukces, „okupiło” go niezliczoną ilością porażek.

    Boisz się tego, jak będziesz myśleć o sobie lub co pomyślą inni, jeśli Ci się „nie uda”. Jak to, co zrobisz, zostanie przez nich odebrane? A co będzie, jeśli zmiana będzie na gorsze? Co zrobisz, jeśli ten następny okaże się większym palantem niż Twój były? Jak się będziesz czuł, jeśli ona okaże się większą zdzirą niż Twoja ex? Co się stanie, jeśli nie poradzisz sobie w nowej pracy?

    Boisz się ogólnie tego, co nieznane, choć często nie potrafisz uzasadnić dlaczego. Po prostu lepsze oswojone zło niż nieznane nowe. No i paradoksalnie możesz jeszcze odczuwać strach przed sukcesem. Bo po pierwsze, inni będą Ci zazdrościć i krzywo na Ciebie patrzeć. Po drugie, skoro osiągniesz sukces, to później będziesz musiał jeszcze bardziej się starać i będziesz miał więcej pracy. No i po trzecie, skoro tak dużo osiągniesz, to i późniejsza porażka będzie większa.

    15. Inni ludzie ciągną Cię w dół

    Nie masz wsparcia od innych, a często zdarza się, że nie dość, że Cię nie motywują, to jeszcze ciągną w dół. Po co Ci to? I tak nic z tego Ci nie wyjdzie! Przecież Ty się do tego nie nadajesz! Daj sobie z tym spokój! Chyba zwariowałeś! itp. Brzmi znajomo?

    Z pewnością zdarzyło Ci się, że wpadłeś na genialny według Ciebie pomysł i pobiegłeś czym prędzej oznajmić go swoim bliskim, a później z każdym ich zdaniem czułeś, jak schodzi Ci energia. W najlepszym wypadku stali obok i czekali na Twoje potknięcie, aby chwilę później móc wykrzyknąć z wielką satysfakcją „A nie mówiłem?!”.

    Brakuje Ci w otoczeniu takich osób, które będą po Twojej stronie i wesprą Cię w chwilach zwątpienia albo gdy motywacja zacznie Ci spadać.

    Brakuje też takich ludzi, którzy realnie mogliby pomóc Ci w realizacji Twoich planów albo udzielić Ci profesjonalnej rady. Większość z nich tylko deklaratywnie obiecywała, że przyłączy się do Twojego projektu, ale w momencie, kiedy Ty postanowiłeś przejść do realizacji, oni nagle się wycofują albo nie mają dla Ciebie czasu.

    16. Twoje otoczenie nie wspiera Cię w zmianie

    Chcesz zrzucić na wagę, ale Twoje szafki wypchane są po brzegi słodyczami i chipsami.

    Zamierzasz wydawać mniej pieniędzy i kupować mniej niepotrzebnych rzeczy (tak, wiem że wszystko co kupiłeś było potrzebne :P) ale na Twojego maila codziennie spływa kilka newsletterów z różnymi promocjami i wyprzedażami. Chcesz poprawić swoją efektywność i lepiej zarządzać swoim czasem, ale używasz przestarzałych narzędzi, które wydłużają czas realizacji większości zadań. Oczekujesz tego, że Twoi pracownicy będą lepiej obsługiwali klientów, ale masz przestarzały system motywacyjny, który tego nie wspiera.

    Chciałbyś wcześniej wstawać, ale pozostawiasz budzik w zasięgu ręki, by tylko jak zabrzmi pierwszy dzwonek, móc włączyć drzemkę bez otwierania oka i wstawania z łóżka. A później kolejną i kolejną…

    17. Próbujesz dokonać zmiany tylko na jednym poziomie funkcjonowania

    Zamierzasz wprowadzić zmiany w swoich zachowaniach, ale Twój sposób myślenia o danej sprawie jest stary. Nabywasz nowe umiejętności w celu znalezienia nowej pracy, ale nie są one zgodne z tym, co chcesz tak naprawdę w życiu robić. Podejmujesz się nowych zadań w pracy, aby otrzymać podwyżkę lub awans, ale to, co masz robić nie jest zgodne z Twoim osobistym systemem wartości. Próbujesz zmieniać swoje zachowanie wobec ważnych dla Ciebie osób, ale jednocześnie nie zmieniasz sposobu, w jaki o nich myślisz. Chcesz skończyć z narzekaniem, a najwięcej czasu spędzasz z osobami, które jak czegoś nie skrytykują albo jak na coś nie ponarzekają, to nie będą czuły, że żyją.

    18. Nie wkładasz wystarczająco dużo pracy w zmianę

    Niby wiesz, że każdy sukces ma swoją cenę, ale liczysz na to, że u Ciebie będzie jednak inaczej, że być może zmiana akurat w Twoim przypadku będzie łatwiejsza.

    I zamiast pracować konsekwentnie nad swoimi celami, podejmować kolejne kroki, Ty wolisz obejrzeć ulubiony serial, posiedzieć bezczynnie na Facebooku, albo sięgasz po piwko, bo przecież należy Ci się po całym dniu. A jeżeli już coś robisz w odpowiednim kierunku, to wkładasz minimum zaangażowania i energii, bo przecież rzeczy powinny same się dziać.

    Wybierasz to, co przyjemniejsze i łatwiejsze. Szukasz prostych sztuczek i dróg na skróty, aby oszukać rzeczywistość. Nie przyjmujesz do wiadomości, że każdy większy sukces to mnóstwo wyrzeczeń, jeszcze więcej pracy i wysiłku oraz inwestycji czasowych.

    Ostatecznie tak naprawdę nie chcesz niczego zmieniać.

    19. Zbyt szybko się poddajesz

    Masz już ustalony dokładny cel, wiesz, gdzie chcesz być za rok i wiesz jak tam dojechać, pokonałeś wszystkie obawy oraz ograniczające przekonania i ruszyłeś w drogę. Pracujesz ciężko, wkładasz w zmianę mnóstwo wysiłku, ale nie widzisz zbyt dużych efektów i powoli dopada Cię zniechęcenie.

    Pojawiają się nieoczekiwane okoliczności, których nie uwzględniłeś w swoim planie, a które zaburzają Twój rytm i porządek. Albo utknąłeś w martwym punkcie i nie wiesz co zrobić, aby pójść dalej. Walczysz jeszcze chwilę sam ze sobą, ale w końcu rezygnujesz.

    Porzuciłeś na jakiś czas realizację swoich celów, bo miałeś słabszą formę albo coś ważnego działo się w Twoim życiu, że nie byłeś w stanie ogarnąć wszystkiego. Uznajesz, że po takim czasie nie ma sensu wracać do tematu i zaczynać wszystkiego od nowa. Po jakimś czasie próbujesz wrócić do tematu, jednak ponownie coś nie zagrało i ponownie rezygnujesz. W końcu przestajesz w ogóle próbować a uczucie zniechęcenia i rezygnacji przekłada się również na inne cele.

    20. Nie utrwalasz zmiany po osiągnięciu celu

    Osiągnąłeś swój cel, uffff! W końcu możesz spocząć na laurach. Przecież tyle się namęczyłeś i tyle poświęciłeś. Skoro zrealizowałeś swój cel, to już nic nie musisz robić. Skoro tak ciężko na niego pracowałeś, to teraz możesz sobie trochę odpuścić.

    W związku z tym stwierdzasz, że jeden zestaw powiększony w Mac-u nie zaszkodzi. Drugi też nie. No dobra, skoro tak długo się męczyłeś z dietą i bieganiem, to przecież zasłużyłeś na to, żeby się raz porządnie obeżreć. Jeden niewinny pączek do kawy co dwa dni nie spowoduje przecież od razu, że przytyjesz z powrotem 20kg.

    Jak zapalisz jednego z kumplami przy piwku, to przecież od razu się nie rozbuchasz. No dobra, może dwa, trzy też od razu Cię „nie złamią”. Tylko trochę głupio tak jechać cały wieczór na „cudzesach”, więc kupujesz paczkę i obiecujesz sobie, że palisz tylko do końca spotkania. Od rana będziesz kontynuować abstynencję. A rano co? No przecież nie wyrzucisz połowy paczki papierosów do kosza! Wypalisz do końca i już więcej nie kupisz. Jeśli próbowałeś kiedyś rzucać palenie z mizernym skutkiem, dalszy scenariusz już znasz.

    Zanim podejmiesz decyzję o zmianach

    To już ostatni punkt, który dla Ciebie przygotowałem. Pod poniższym linkiem znajdziesz kwestionariusz PDF z listą tych wszystkich rzeczy.  Możesz go sobie wydrukować i ocenić, jak to wygląda u Ciebie, dzięki czemu będziesz wiedzieć, na którym z nich skupić się najbardziej, aby zwiększyć swoje szanse na powodzenie we wprowadzaniu zmian.

    Kwestionariusz samooceny

    Daj znać, które z nich według Ciebie są najbardziej typowe, a które Tobie sprawiają największą trudność? A może są takie, których zabrakło na tej liście i warto byłoby je dopisać? No i koniecznie podziel się zmianami, które chcesz wprowadzić w przyszłym roku, a ja spróbuję pomóc Ci w ich realizacji. ;)

    Jeśli podobał Ci się ten artykuł i chcesz dowiedzieć się, jak zabrać się za zmiany w swoim życiu, jak zwiększyć kilkukrotnie szansę na powodzenie w ich wprowadzaniu oraz zmniejszyć ryzyko porażki, dołącz do newslettera i pobierz bezpłatny e-book: „5 kroków do skutecznej zmiany”.

    Do napisania i NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ! :)
    Mariusz

    Otrzymaj bezpłatnego e-booka "pięć kroków do skutecznej zmiany".

    Chcesz zwiększyć swoją szansę na sukces oraz zminimalizować ryzyko porażki w realizacji swoich celów? Receptę, jak to zrobić znajdziesz w e-booku „Pięć kroków do skutecznej zmiany”. Zapisz się do mojego newslettera, a e-booka o skutecznym wprowadzaniu zmian otrzymasz w prezencie! Trafi prosto do Twojej skrzynki e-mailowej.

    Instagram
    @mariusztomaszewski.pl

    Skontaktuj sie ze mną

    Masz jakieś pytania dotyczące moich szkoleń? Chcesz podzielić się refleksją na temat skuteczności w życiu osobistym lub biznesie? Potrzebujesz sprofilowanej oferty szkoleń dla swojej firmy? Stoisz na zawodowym rozdrożu i nie wiesz, w którym kierunku podążać? Napisz do mnie.

    • Poniedziałek - Piątek 8:00 -16:00

    • Piła, ul. Ceramiczna 19

    • +48 883 329 608

    • biuro@mtc.pl